• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Inowrocław > Będzie ulica poświęcona znakomitemu bramkarzowi

Inowrocław > Będzie ulica poświęcona znakomitemu bramkarzowi

Legendarny bramkarz Zawiszy, wywodzący się z Inowrocławia Andrzej Brończyk będzie miał ulicę swojego imienia. Stosowną decyzję podejmą jeszcze w lutym radni.

Prezydent Miasta Inowrocławia Ryszard Brejza przychylił się do propozycji złożonej na wniosku podpisanym przez ponad 100 mieszkańców Inowrocławia a skierowanym do Miasta przez przedstawiciela kibiców Zawiszy Bydgoszcz oraz Inowrocławski Klub Dyskusyjny, aby imię wychowanka inowrocławskiej Goplanii nosiła nowa uliczka na osiedlu Toruńskim, obok marketu „Lidl”, przy której powstają nowe bloki.

Propozycja nadania tej ulicy imienia Andrzeja Brończyka znajdzie się w programie najbliższej sesji Rady Miejskiej. Decyzja zapadnie krótko po 4 lutego, kiedy świętowałby on swoje 65 urodziny.

- Andrzej Brończyk, choć największą sławę piłkarską zdobył w Bydgoszczy, jest wciąż pamiętany przez inowrocławian jako wielki sportowiec, ale też niezwykle skromny i uczciwy człowiek. Niewątpliwie na takie wyróżnienie zasługuje – mówi prezydent Ryszard Brejza, który jest inicjatorem uchwały w tej sprawie.

Andrzej Brończyk urodził się 4 lutego 1951 w Inowrocławiu, a zmarł 31 grudnia 2000 w Bydgoszczy. Karierę rozpoczął w Goplanii Inowrocław.

Jako młody zawodnik musiał wykazywać się hartem ducha, nie tylko na boisku. Winien wszystkiemu był niejako jego tata, który starszego brata Edwarda posłał do... Cuiavii.

- Andrzej opowiadał, że w domu bywały często awantury po meczach. Przecież oni między sobą rywalizowali tym bardziej, że jego brat był napastnikiem, a na mecze nie chodziła garstka ludzi, jak dzisiaj, ale po 2-3 tysiące, a derby wspominano tygodniami – mówi prezes Goplanii, Andrzej Prabucki, który wówczas był kierownikiem drużyny.

Brończyk nie był wysokim bramkarzem, ale nadrabiał braki innymi elementami futbolowego kunsztu.

- Imponował szybkością. Był pod tym względem najlepszy w drużynie. Nawet, gdy dochodził do czterdziestki, najlepiej wypadał na fotokomórce. To był jego główny atut. Nie był też Herkulesem, jak dzisiejsi bramkarze, ale nadrabiał to dynamiką i skocznością – wspomina jego kolega z boiska, pomocnik Zawiszy, Dariusz Durda.

Właśnie w Bydgoszczy inowrocławski bramkarz, noszący pseudonim „Kinia”, grał przez ponad dwie dekady. Skąd ten pseudonim? Otóż ówczesny szkoleniowiec Zawiszy, Bronisław Waligóra, porównywał go z bramkarzem AS Roma Ginulfim, jednak nie potrafił wymówić jego nazwiska i wymyślił skrót.

Do dziś nazywany jest legendą bydgoskiego klubu. W Zawiszy zagrał w blisko 700 meczach ligowych. Ostatni w ekstraklasie zanotował w wieku ponad 40 lat. Później chwilę występował w Pomezanii Malbork, a następnie trenował Start Radziejów. Zmarł jako szkoleniowiec tego klubu 31 grudnia 2000 roku.

Andrzej Brończyk od 2 lat jest uhonorowany specjalną tabliczką przy inowrocławskim Rynku. Znajduje się ona na ścianie kamienicy, w której mieszkał.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające słowa wulgarne, obraźliwe oraz szerzące treści reklamowe lub zabronione prawem zostaną usunięte.

Kod antyspamowy
Odśwież

Gorąca linia redakcji: 535 767 011

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.